środa, 30 lipca 2014

Dzięki Bogu, włosy myję co dwa dni!

...a gdy aura dopisuje nawet co trzy.  Kto by pomyślał jeszcze parę lat temu, że uda mi się przesunąć częstość mycia z konieczności szorowania ich codziennie, nawet do 2 myć w tygodniu?

Oczywiście, nic nie spadło z nieba, a sprawa przetłuszczających się włosów nie rozwiązała się w tydzień.

Dlatego postanowiłam pokazać Wam mój przepis na zmniejszenie przetłuszczania.

poniedziałek, 28 lipca 2014

Przyjęcie w ogrodzie + mały DIY

Jako że zbliżają się moje urodziny postanowiłam zrobić małe spotkanie w babskim gronie. Pogoda zdawała się dopisać, stwierdziłam więc, że urządzę je w swoim niepowalającym urodą ogrodzie. W końcu zawsze można odpalić grilla i problem jedzenia jakoś sam się rozwiązuje ;) 
Jednak na tym przygotowania się nie kończą. Dlatego dziś zapraszam na  relację z tworzenia jako takiej atmosfery na świeżym powietrzu.

niedziela, 27 lipca 2014

Niedziela dla Włosów [1]


      Czas na pierwszą na blogu (choć nie w moim życiu) niedzielę dla włosów – i nie tylko.  Zaczęła się ona już w sobotę od nałożenia na skórę głowy oleju rycynowego, a na długość mieszanki olejów: konopnego i arganowego. Z tymi miksturami na włosach spędziłam całą noc.

piątek, 25 lipca 2014

Moja włosowa historia



Niesamowicie trudno mi opisać moją włosową historię, bo mam wrażenie, że na głowie miałam już właściwie wszystko. Zacznę może – jak to zwykle się czyni – od początku. Urodziłam się z włosami czarnymi jak smoła, które już w pierwszym roku zmieniły kolor na jaśniutki blond. Już od najmłodszych lat były one cieniutkie i delikatne. Mama myła mi je szamponami dla dzieci i takimi zwyklakami, familijnymi, pokrzywowymi.