niedziela, 24 sierpnia 2014

Niedziela dla Włosów [5] - pielęgnacja włosów Gumisia + mój makijaż




 Mam dla Was kilka nowości!

Przede wszystkim przeszłam na odwyk w kupowaniu kosmetyków!!! TUTAJ możecie przeczytać o moich innych sposobach na oszczędzanie. Dlaczego? O tym na końcu posta.

Dzisiejszy wpis poświęcony będzie pielęgnacji włosów Gumiśki - mojej przyjaciółki, której zazdroszczę włosów już od 16 lat :) Za rok bierze ślub, więc zgodnie stwierdziłyśmy, że to dobry moment by rozpocząć dbanie o włosy tak, by wyglądały wyjątkowo w ten ważny dzień.

piątek, 22 sierpnia 2014

ŁAP MOMENTY

Zapraszam na mojego drugiego bloga :

lapmomenty.blogspot.com

Mogę powiedzieć, że ma on być moim publicznym zobowiązaniem do zmiany na lepsze. Piszę o tym, co w życiu piękne i praktyczne :) Będzie trochę lajfstajlu, ciut dobrej i prostej kuchni, kropla psychologii i garść DIY :)

Zachęcam do odwiedzania i zostania na dłużej! :)

niedziela, 17 sierpnia 2014

Niedziela dla włosów [4] + kajet


To już czwarta Niedziela dla Włosów na moim blogu! Jako, że ostatnio moje włosy zaprzyjaźniły się z glonami, postanowiłam dosypać spiruliny do maski. Ale od początku... 

sobota, 16 sierpnia 2014

Kubkowe inspiracje

Jestem miłośniczką ładnych i nietuzinkowych kubków oraz smakoszką kawy. 
Stąd kawowo-kubkowe inspiracje, specjalnie na dzisiejszą deszczową zapowiedź jesieni.



niedziela, 10 sierpnia 2014

Niedziela dla Włosów [3]




Zapraszam na trzecią na blogu Niedzielę dla Włosów. Dziś postanowiłam wynagrodzić im brak uwagi w ciągu wakacji i zafundowałam kłakom kawał dobrej pielęgnacji :P (nieświadomie nawet udało się zarymować).


piątek, 8 sierpnia 2014

Shake, smoothie, sok

Odkąd przeprowadziłam się z rodzinnego miasta do tego, w którym studiuję, a więc niejako poszłam "na swoje", zaczęłam bardziej zwracać uwagę na to, co jem. W moim jadłospisie na stałe zagościły warzywa i owoce, co było dla mnie niegdyś nie do pomyślenia, bo wcześniej jadałam je od wielkiego dzwonu. I właściwie od wielkiego dzwonu jadam je nadal. Za to zdecydowanie częściej owoce i warzywa...  piję.


niedziela, 3 sierpnia 2014

Niedziela dla Włosów [2]




Nie ukrywam, że dzisiejsza Niedziela dla Włosów do najbardziej bogatych w pielęgnację nie należała. A to wszystko dlatego, że urlopuję się u Ukochanego i włosy zeszły na drugi (choć nie ostatni) plan.


środa, 30 lipca 2014

Dzięki Bogu, włosy myję co dwa dni!

...a gdy aura dopisuje nawet co trzy.  Kto by pomyślał jeszcze parę lat temu, że uda mi się przesunąć częstość mycia z konieczności szorowania ich codziennie, nawet do 2 myć w tygodniu?

Oczywiście, nic nie spadło z nieba, a sprawa przetłuszczających się włosów nie rozwiązała się w tydzień.

Dlatego postanowiłam pokazać Wam mój przepis na zmniejszenie przetłuszczania.

poniedziałek, 28 lipca 2014

Przyjęcie w ogrodzie + mały DIY

Jako że zbliżają się moje urodziny postanowiłam zrobić małe spotkanie w babskim gronie. Pogoda zdawała się dopisać, stwierdziłam więc, że urządzę je w swoim niepowalającym urodą ogrodzie. W końcu zawsze można odpalić grilla i problem jedzenia jakoś sam się rozwiązuje ;) 
Jednak na tym przygotowania się nie kończą. Dlatego dziś zapraszam na  relację z tworzenia jako takiej atmosfery na świeżym powietrzu.

niedziela, 27 lipca 2014

Niedziela dla Włosów [1]


      Czas na pierwszą na blogu (choć nie w moim życiu) niedzielę dla włosów – i nie tylko.  Zaczęła się ona już w sobotę od nałożenia na skórę głowy oleju rycynowego, a na długość mieszanki olejów: konopnego i arganowego. Z tymi miksturami na włosach spędziłam całą noc.

piątek, 25 lipca 2014

Moja włosowa historia



Niesamowicie trudno mi opisać moją włosową historię, bo mam wrażenie, że na głowie miałam już właściwie wszystko. Zacznę może – jak to zwykle się czyni – od początku. Urodziłam się z włosami czarnymi jak smoła, które już w pierwszym roku zmieniły kolor na jaśniutki blond. Już od najmłodszych lat były one cieniutkie i delikatne. Mama myła mi je szamponami dla dzieci i takimi zwyklakami, familijnymi, pokrzywowymi.


czwartek, 24 lipca 2014

rudo-żółto-blond

Czyli dziś o tym, jakie są moje włosy.
Porywając się na włosomaniactwo, musiałam się zastanowić, jakie naprawdę są moje kłaczyska. 
Że są proste - wiedziałam już od dziecka, próbując bezskutecznie kręcić je na papiloty. Po nieprzespanej nocy w tych całych gąbkach uzyskiwałam lekkie fale, które po kilku minutach zamieniały się w druty. 
Że są cienkie - nikt nie musiał mi mówić. Łamią się, a wszyscy zawsze załamywali nad nimi ręce i odsyłali do fryzjera na podcięcie "dla wzmocnienia".

Rozdanie u Thin hair

Zachęcam do wzięcia udziału w rozdaniu u Thin hair :) o tutaj! Można wygrać superzdzierające czarne mydło Babuszki Agafii, olej ze słodkich migdałów i odżywkę Garnier Natural Beauty. Całkiem miłe nagrody (zresztą, jaka nagroda nie jest miła?). ;)


środa, 23 lipca 2014

hello sailor!

Podobno początki są zawsze najtrudniejsze. Stąd też zaczynanie po raz setny tego zdania.
Walnę konkretem, bo nie lubię owijać w bawełnę.
Będę tu pisać. O włosach, jedzeniu, piciu i innych przyjemnościach.
Miłego odbioru!